Limi Feu
-

Limi Feu i jej ojciec Yohji Yamamoto
Limi Feu, córka legendarnego japońskiego projektanta mody-Yohji Yamamoto, zaprezentowała swoją nową kolekcję na paryskim tygodniu mody. Kolekcja jesień-zima 2009/2010 jest, jak zwykle, utrzymana w męskim stylu. Zobacz całą na www.limifeu.com.

- Limi Feu, kolekcja jesień-zima, 2009/2010
Kolekcja skierowana jest do aktywnych kobiet, które cenią nie tylko szyk, ale i wygodę. Limi Feu, łączy spodnie od garnituru z dwurzędową kamizelką, sweter z białą koszulą i krawatem. Dodatkiem przeważnie jest kapelusz, ciekawy pasek, czy duża torba i zawsze przykuwające uwagę buty.

- Limi Feu, kolekcja jesień-zima, 2009/2010
Projektantka zadebiutowała swoimi zbiorami w 2000 roku na pokazie w Tokio, gdzie została gorąco przyjęta. W 2007 roku pokazała własną linię w Paryżu. Jej propozycje są bardzo twórcze. Limi nie jest jedynie córką sławnego ojca. 33-letnia dizajnerka, nie boi się ryzyka, bawi się formą. Jej asymetria ociera się dekonstrukcję, dzięki czemu jej styl jest bardzo wyraźny.

- Limi Feu, kolekcja jesień-zima, 2009/2010

- Limi Feu, kolekcja jesień-zima 2009/2010

- Limi Feu, kolekcja jesień-zima, 2009/2010

- Limi Feu, kolekcja jesień-zima, 2009/2010
W kolekcjach Limi ciekawe jest to, że mimo warstwowości i asymetrii, ubrania sprawiają wrażenie miękkich i miłych.

- Limi Feu, kolekcja jesień-zima, 2009/2010

- Limi Feu, kolekcja jesień-zima, 2009/2010

- Limi Feu, kolekcja jesień-zima, 2009/2010
Strój Limi jest wyrazisty, ale wydaje się być też praktyczny i unwersalny. Z powodu ograniczoenj palety barw, głównie do czerni i bieli – większość tych rzeczy da się nosić od rana do wieczora. Osobiście uwielbiam męski styl, a czerń i biel, towarzyszą mi prawie zawsze. Dla niektórych, jej ubrania mogą być mało kobiece, dla mnie to nowoczesność i klasa.
Tagi: japanese designer, Limi Feu, Yohji Yamamoto
sierpień 11th, 2009 at 20:29
EwoMichale, to przecież ciuchy z naszej szafy:-). Musimy tylko zrobić catwalk z udziałem Rudej:-).
sierpień 11th, 2009 at 20:41
Ale piękne rzeczy udało Ci się znaleźć, nie obraziłabym się za odrobinę jesieni
sierpień 11th, 2009 at 21:59